Skocz do zawartości
Forum PLWS
Zaloguj się, aby obserwować  
Kacper Górecki

Regulamin PLWS 2015

Polecane posty

Polska Liga Wędkarstwa Spławikowego 2015.

 
PLWS to ogólnopolski cykl, drużynowych zawodów spławikowych o charakterze społeczno-komercyjnym. Rozgrywki prowadzone są dwuetapowo: eliminacje w obrębie województw (trzy tury) i ogólnopolski finał (dwie tury). Organizacja ligi na poziomie województwa uzależniona jest od inicjatywy lokalnych działaczy (wędkarzy, firm i klubów wędkarskich). Nowością jest system dwuosobowych drużyn (par) – każda łowi na jednym dużym, wylosowanym stanowisku (boksie). Sponsorami strategicznymi Finału 2015 są firmy Sport-Fishing Tubertini, Górek-Gliny Rive, Sars.pl . Patronat organizacyjny PLWS 2015 pełnią Jacek Denkiewicz i Kacper Górecki.
 
Nagrody główne w finale 2015.
 
I miejsce 2 x Kosz ST RIVE DRENNAN / łączna wartość 11000zł
II miejsce 2 x Pack TUBERTINI EXTREME CARP 6600 / łączna wartość 6000zł
III miejsce 2 x zestaw cennych akcesoriów Tubertini/Rive/Sars / łączna wartość 3000zł
 
Harmonogram organizacyjny.
 
Do dnia 27.02.2015 r. oczekujemy zgłoszenia/potwierdzenia Organizatorów PLWS w poszczególnych województwach. Przez „Organizatora PLWS” należy rozumieć jednostkę (osoby prywatne, firma, klub) odpowiedzialną za przeprowadzenie trzech zawodów eliminacyjnych. Organizator ten nie jest zobowiązany do bezpośredniego organizowania eliminacji, może to powierzyć lokalnym jednostkom organizacyjnym, pełniąc jednocześnie czynności koordynujące. Zgłoszenia należy dokonać w dowolnej formie na adres email. biuro@gorek-gliny.pl .
 
1.03.2015 r. oficjalne ogłoszenie (na portalu www.wyczyn.pl) Organizatorów PLWS (wraz z danymi kontaktowymi) i województw, w których rozegrane zostaną eliminacje. Jest to także termin wprowadzenia ewentualnych, ostatecznych zmian w regulaminie.
 
15-20.03.2015 r. opublikowanie terminarzy eliminacji w poszczególnych województwach, na stronach internetowych wskazanych przez Organizatorów.
 
Przykład.
 
W województwie Warmińsko-Mazurskim Organizatorem PLWS został Jarosław Tekliński, który ustala i powierza organizację eliminacji:
 
10.04.2015 r. Rzeka Elbląg, organizator Sklep Shark Elbląg 
20.06.2015 r. Kanał Mioduński, organizator klub Górek TEAM
15.09.2014 r. Kanał Ostródzko-Elbląski, organizator firma Sars.pl
 
Jarosław Tekliński odpowiada za to, by:
 
- zawody odbyły się zgodnie z regulaminem PLWS, 
- aktualizować klasyfikację generalną na wyznaczonej przez niego stronie internetowej,
- odpowiadać na pytania zainteresowanych poprzez wyznaczone formy komunikacji (telefon, e-mail).
 
Ponadto powinien:
 
- zadbać o promocję Ligi PLWS w swoim regionie,
- pozyskać ewentualnych sponsorów.
 
1.10.2015 r. Publikacja oficjalnego komunikatu Finału PLWS 2015.
 
23-25.10.2015 r. FINAŁ PLWS, Zalew w Nowym Mieście k. Ciechanowa.
 
 
Regulamin PLWS 2015.
 
A. Organizacja zawodów.
 
1. Dopuszcza się 3 formy rozgrywania Ligi PLWS - ostateczną wybiera organizator Ligi w województwie.
 
1.1. Drużyna 2-osobowa na jednym stanowisku - boksie.
1.2. Drużyna 2-osobowa, 2 odrębne sektory.
1.3. Drużyna 3-osobowa, 3 odrębne sektory.
 
Regulamin rozgrywek 1.1.
 
1.1.1. Zawody odbywają się w formule OPEN drużyn dwuosobowych (par), które łowią w zakresie wylosowanych stanowisk (boksów).
1.1.2. Minimalna szerokość boksu to 20 metrów, maksymalna 30 metrów.
1.1.3. Każdy zawodnik łowi ryby do własnej siatki i w dowolnym miejscu swojego boksu.
1.1.4. Do klasyfikacji sektorowej liczona jest łączna waga złowionych ryb dwóch zawodników.
1.1.5. Maksymalna ilość par w sektorze – 8, minimalna 4 (w przypadku 9 zgłoszonych drużyn).
 
Regulamin rozgrywek 1.2.
 
1.2.1 Zawody odbywają się w formule OPEN drużyn dwuosobowych, każdy z zawodników rywalizuje w odrębnym sektorze.
1.2.2 Do klasyfikacji końcowej liczy się łączna ilość miejsc sektorowych zdobytych przez zawodników drużyny, według systemu ujemnych punktów.
1.2.3. Maksymalna ilość zawodników w jednym sektorze to 15. W przypadku większej liczby należy utworzyć podsektory.
 
Regulamin rozgrywek 1.3.
 
1.3.1 Zawody odbywają się w formule OPEN drużyn trzyosobowych, każdy z zawodników rywalizuje w odrębnym sektorze.
1.3.2. Do klasyfikacji końcowej liczy się łączna ilość miejsc sektorowych zdobytych przez zawodników drużyny, według systemu ujemnych punktów.
1.3.3. Maksymalna ilość zawodników w jednym sektorze to 15. W przypadku większej liczby należy utworzyć podsektory.
 
2. Rywalizacja odbywa się zgodnie z międzynarodowym regulaminem FIPSED, do którego przystosowany jest Regulamin zawodów w wędkarstwie spławikowym opracowany przez PZW.
 
 
B. Zgłoszenie drużyny do PLWS.
 
1. Na stronie wyczyn.pl zgodnie z harmonogramem opublikowane zostaną oficjalne dane kontaktowe do Organizatorów PLWS,
2. W ustalonej przez Organizatora formie (telefonicznej, e-mail) należy dokonać zgłoszenia drużyny, nie później niż do dnia poprzedzającego o 7 dni termin rozegrania pierwszych zawodów eliminacyjnych. 
3. Każda drużyna może dokonać zgłoszenia jednego zawodnika rezerwowego, jednak nie później niż w terminie określonym w punkcie B2. W tym samym terminie Organizator na wyznaczonej stronie internetowej musi opublikować listę zgłoszonych drużyn wraz z rezerwowymi.
4. Organizator ze względu na ograniczoną pojemność łowisk ma prawo określić maksymalną liczbę startujących drużyn, przy czym nie może być mniejsza niż 45 osób. Musi tego dokonać do dnia 20.03.2015 r.
5. Organizator ma prawo w terminie zgłoszeniowym pobrać wpisowe od drużyny za wszystkie eliminacje.
6. W przypadku chęci udziału większej niż możliwa liczba drużyn organizator może stworzyć listę startową na podstawie kolejności wpłat wpisowego.
7. Wysokość wpisowego od zawodnika w zawodach eliminacyjnych to 40-60zł (ostateczną wartość ustala Organizator).
 
C. Tworzenie klasyfikacji generalnej.
 
1. Drużyna/Zawodnik który wygrywa swój sektor otrzymuje 1 punkt sektorowy, analogicznie za drugie miejsce 2 pkt, trzecie 3 pkt. itd.
2. W klasyfikacji generalnej pojedynczych zawodów rozgrywanych w boksach i całej Ligi kolejne miejsca zajmują drużyny z niższą liczbą punktów sektorowych. W przypadku tej samej liczby punktów decyduje punktacja wagowa (1 gram = 1 punkt). W formule A 1.2 i A 1.3 w klasyfikacji generalnej Ligi decydują w pierwszej kolejności duże punkty (lokaty w poszczególnych eliminacjach), w drugiej małe punkty (sektorowe), w ostateczności waga ryb.
3. Klasyfikacje muszą być opublikowane na wyznaczonych przez Organizatorów stronach internetowych w ciągu dwóch dni roboczych.
 
D. Sponsoring zawodów PLWS.
 
1. Organizator ma możliwość pozyskiwania dowolnych sponsorów i umieszczania ich materiałów reklamowych na miejscu rozgrywania zawodów oraz na wyznaczonej stronie internetowej.
2. Organizator ma możliwość nadania zawodom eliminacyjnym dowolnej nazwy własnej, jednak musi zawierać informację o przynależności do PLWS.
 
Przykład.
 
II zawody Ligi Mazowieckiej 2015 „O Puchar Sklepu XXX”, zaliczane do PLWS.
 
3. Nazwa Ligi Wojewódzkiej jest ustalana przez Organizatora i musi w sposób jasny określać nazwę województwa i przynależność do PLWS.
 
Przykład.
 
Warmińsko-Mazurska Liga Spławikowa zaliczana do PLWS.
 
4. Przynależność do PLWS powinna być zaznaczona w sporządzonych i opublikowanych klasyfikacjach oraz wszelkich oficjalnych komunikatach, w innych przypadkach nie jest konieczna. 
 
E. Finał PLWS.
 
1. W finale może wziąć udział wyłącznie pięć najwyżej sklasyfikowanych drużyn z każdej Ligi Wojewódzkiej.
2. Finał odbędzie się w formule dwudniowej/dwóch tur.
3. Wpisowe w finale to 140 zł od zawodnika (zawiera opłatę za piątkowy trening).
4. Piątkowy trening ma charakter oficjalny i obowiązkowy.
5. Szczegółowe informacje będą opublikowane zgodnie z harmonogramem organizacyjnym.
 
UWAGA! Finał zostanie rozegrany w formule A 1.1. (drużyny 2 osobowe / boksy).
 
Z Finału przeprowadzona będzie transmisja na żywo, której sponsorem i realizatorem będzie firma Sars.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy to jest ostateczny regulamin na 2015 rok?

 

Osobiście uważam, że drużyna złożona z 2 osób łowiąca w 1 boxie nie ma nic wspólnego z pojęciem wędkarstwo drużynowe. A chyba wynik drużyny był główną (bądź jedną z kilku) idei stworzenia PLWS. Regulamin 2014 był OK, trzeba było dokonać kosmetycznych zmian, a tu mamy do czynienia właściwie z rewolucyjną zmianą jeśli chodzi o zawody w Polsce.

 

W 2014 sporo osób obserwowało PLWS z boku, z zaciekawieniem czy to wypali. Wypaliło. W 2015 te same osoby znowu nie dołączą do zabawy bo będą obserwować. Dodatkowo obawiam się, że sporo zawodników, którzy na 100% miało dołączyć (obojętnie czy juz startowali czy jeszcze nie) teraz będą się zastanawiać czy się w to bawić. Zamiast robić krok do przodu moim zdaniem to mogą być 2 kroki w tył.

 

Co mi nie pasuje?

- obecny system nie ma nic wspólnego z drużynowym zbieraniem punktów.

- na końcowy wynik większy wpływ ma losowanie stanowiska/boksu. Są łowiska, gdzie robi się lepszy/gorszy wynik na przestrzeni kilkuset metrów bo takie są przeważnie nasze łowiska. Podział na 3 sektory i rozrzucenie 3 zawodników zmniejsza wpływ "udanego/nieudanego" losowania. Wylosowanie przez parę mniej rybnego odcinka łowiska być może spowoduje ich bardzo niską pozycję. Po 1 turze będą mieć już jedną wtope i aby marzyć o finału muszą być juz zawsze w czołówce.

- odpadają mi ciekawe łowiska, dobre do typowych sektorów i stanowisk. Box o szerokości 20-30 metrów jest niemożliwy do wyznaczenia przez rosnące nad rzeką drzewa i krzaki. W dodatku nienaturalnie wydłuża się pas brzegu pod zawody, tym samym zwiększa się teoretyczne (często praktyczne) zróżnicowanie punktowe łowiska, już nie wspomnę o tym, że każde łowisko ma swój max objetosciowy. Robiąc zawody chce wybierać najlepsze dla zawodników łowiska, czyli najrówniejsze i najrybniejsze. Wolałbym uniknąć wyboru łowisk pod regulamin bądź pod wygodę organizatorów (jak często ma to miejsce w zawodach organizowanych przez pzw).

 

Ja jestem pewien obaw co do sukcesu zawodów z takim rozwiązaniem drużyn, biorąc pod uwagę nasze warunki. Zawodów jest dużo, zawodnik może przebierać. Czy mimo wielu plusów PLWS taki punkt regulaminu nie będzie "języczkiem u wagi" .

 

Jako uczestnik, to taki zapis sprawia, że zamiast startować wolałbym jednak obserwować jak to wyjdzie.

Jako koordynator województwa muszę się z tym przespać, powinienem wierzyć w słuszność całości regulaminu i akceptować go w całości. Na razie tak nie jest co stawia mnie w dziwnej sytuacji.

 

Fajne rozwiązania (pary łowiące w boksach) w pewnych warunkach mogą być fajnym rozwiązaniem. W naszych? Gdy myślę o wodach w moim województwie - nie.

 

Zróbcie sobie wizualizacje takich zawodów na przykładzie finału PLWS 2014. Jestem pewny, że wyniki byłyby zupełnie inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trudno się z Tobą nie zgodzić. Formuła klasyczna, pierwotna była dużo bardziej drużynowa, ale strasznie oporna w praktyce. Jedynym argumentem, który determinował tą strategiczną zmianę była trudność i niechęć społeczeństwa wędkarskiego do typowej drużynowej współpracy. W praktyce odzwierciedlało się to na kilku płaszczyznach: organizacyjnej (przy trzech osobach zazwyczaj pojawiają się jakieś problemy), finansowej (częste były zjawiska wycofywania się kolegi z drużyny tłumaczone względami finansowymi i co temu towarzyszyło problem z rezerwowym zawodnikiem) charakterologicznej (trudno dobrać się w 3 osoby i zawsze porozumieć w najważniejszych kwestiach).

 

Przy dwóch osobach wszystkie wyżej wymienione problemy zanikają, bo my wędkarze zazwyczaj na ryby/treningi/zawody jeździmy we dwójkę i w takim składzie jest nam się najłatwiej dogadać. Pakujemy się w jedno auto, wypakowujemy na jednym, dużym stanowisku, łowimy wspólnie na jeden wynik i towarzyszy temu fajna atmosfera. 

 

W praktyce pojemności łowisk nic się nie zmienia bo czy, damy 10-15m stanowisko na 1 zawodnika czy 20-30m na dwóch to wychodzi na to samo. Zawodnicy mogą być przedzieleni powalonym drzewem czy kępą trzcin, nigdzie nie jest napisane, że muszą być w zasięgu wzroku.

 

Jak na każdych zawodach czynnik szczęścia jest istotny i zawsze trudno o porównywalne warunki dla wszystkich. Osobiście nie zawsze jestem zadowolony z losowania, ale zawsze godzę się z losem i jestem świadomy, że czasem muszę przegrywać także z zawodnikami o mniejszych umiejętnościach. Dzięki czynnikowi szczęścia teoretycznie "słabsi" mogą motywować się do rozwoju dzięki ogrywaniu znacznie bardziej utytułowanych kolegów. Szczerze mówiąc nigdy nie wygrałem zawodów niezależnie od rangi bez dobrego losowania.

 

Na koniec jeszcze raz podkreślę, że każde rozwiązanie ma wady i zalety, Ty Tomku przedstawiłeś wady, a ja zalety. 

 

Analizując wszystkie za i przeciw uznałem, że drużyna dwuosobowa bardziej przypadnie do gustu i możliwości naszego społeczeństwa, bo tak jest po prostu łatwiej. Osobiście kierując się prywatnymi względami i potrzebami wybrałbym typowe zawody drużynowe, bo nie mam problemu ze stworzeniem 3, 5 czy nawet 10 osobowej drużyny. Niestety dla kolegów mniej doświadczonych, bez długiego stażu w środowisku wędkarskim znalezienie dwóch innych kolegów, którzy zgodza się na współtworzenie drużyny jest conajmniej bardzo trudne, a w przypadku młodzieży niemal niemożliwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kacper na wyczyn.fora napisałem jeszcze jeden komentarz. W najbliższym czasie porozmawiam z kapitanami drużyn w moim województwie, skoro to mają być zawody dla zawodników to ich zdanie jest dla mnie najważniejsze. Dam znać... I w razie co będziemy się bawić dalej, nawet jeśli ja będę mieć nadal opory, a oni przyjmą tą zmianę pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kacper bez obrazy ale twoje zalety wydają się być bardzo naciągane. czy przy wyborze łowisk nie chodzi o to żeby jak najbardziej wyeliminować czynnik szczęscia ? przeciez chodzi o umiejętności, o to kto najlepiej potrafi łowić a nie o szczęscie w losowaniu. naprawde wydaje mi się to mocno naciągane. jestem pewien ze przy naszych łowiskach i tej formule rozgrywania zawodów zmniejszy się nie tylko zainteresowanie PLWS ale i sprawiedliwe wyłanianie najlepszych wędkarzy w kraju ( bo czy nie takie było pierwotne założenie ligi?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym zaznaczyć, że nie mam zamiaru na siłę uszczęśliwiać społeczeństwa wędkarskiego. Jeśli w opinii organizatorów PLWS lepszym rozwiązaniem będą odrębne sektory dla zawodników również na to przystanę. Odnośnie Twojej wypowiedzi Piotrze to jeśli Twoja drużyna wygra PLWS to będzie najlepsza w tejże lidze, ale nie będzie miała w składzie najlepszych zawodników w kraju. Jeśli PLWS sobie na to zapracuje to owszem z czasem najlepsi do PLWS dołączą.

 

Pozdrawiam

Kacper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro tu piszemy w końcu - to mi się podoba .Druga sprawa ,która mi się podoba to boksy parami.Mało tego już mam więcej zgłoszeń z tego powodu na swoim terenie i 90% chwali nowy pomysł .Przykro mi ,że lubelskie tak mocno napiera na nie .Ale z tego co wywnioskowałem to tylko dlatego ,że nie chce się im dbać o równe łowiska, bo to naprawdę trzeba się naharować.Przecież można się się wyłgać naturą i puścić wędkarzy w krzaczory .Natura,ekologia -Panowie to zaprzestańcie łowić bo to nie humanitarne.

Zadam wam pytanie?- skoro tak mocno naciskacie na alternatywę dla GPP to widzieliście kiedyś zawody MP czy GPP przedzielone krzaczyskami czy trawami??? Następne pytanie ? Jeśli podważacie ,ze zawody w boksach są loteryjne i niesprawiedliwe,to tak samo podważacie zawody indywidualne?tylko tu zamiast jednego liczy się podwójny wynik ,a taktyka wielce odmienna od normalnej.Nigdy w wędkarstwie nie ograniczysz czynnika szczęścia i loteryjności.Cała ta zabawa właśnie na tym polega.Jednak poza loteryjnością liczą się umiejętności ,co można zauważyć na przykładzie drużyny z górnych tabel GPP w ubiegłym roku .Według was oni zawsze dobrze losują???nie -oni po prostu zawsze będą w czubie bez względu na losowanie.

Każde zawody okręgowe jakie obserwuję jest czołówka która się nie zmienia z tego również wynika ,że dobrze losują ??? oj panowie nie tędy droga .
Jak do tej pory nikt mi nie podał dlaczego nie? po prostu zasiedzieliście się w tej starej nomenklaturze i narzekacie że nie -bo nie!

 

Na zakończenie podkreślę jedno .PLWS wymyślił Kacper i to jest jego pomysł i ma prawo zrobić z tym co zechce i nietaktem jest stawianie ultimatum -bo jak nie zrobisz jak ja chcę to nie przyjadę!.Nam wszystkim może się to podobać ,albo nie i startować nikt nam nie karze .Wszyscy mamy  zapewniony równy start ,według tych samych reguł i zasad -więc jaki problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za duże nerwy i stres cos mi się wydaje z tego wszystkiego już wynikają, a na wyczynie.forum.pl to już całkiem parodia państwa.

W małej obronie lubelskiego to nie dokońca o to chodzi jak wyżej kolega Jacek opisał "po prostu zasiedzieliście się w tej starej nomenklaturze i narzekacie że nie -bo nie!". Właśnie poprzedni rok był wkońcu jakims wyjściem ze stagnacji jaka tu się dzieje i z entuzjazmem rozmawialismy o przyszłym roku pomiedzy druzynami. Szykowało się, że będzie ich więcej na ten rok co jeszcze bardziej motywowalo, że może być ciekawie w tym roku. Zgodzę się natomiast, że "PLWS wymyślił Kacper i to jest jego pomysł i ma prawo zrobić z tym co zechce i nietaktem jest stawianie ultimatum"  dlatego pokornie powinno sie przyjąć regulamin jaki następuje na ten rok i samemu zdecydować, czy chce się w tym być czy nie. Szkoda tylko, że w przypadku naszej ligi lubelskiej prawdopodobną konsekwencją będzie to, że większość wędkarzy w tym roku się już nie spotka- chociaż wstępnie planowalismy, by w razie braku kontynuacji ligi w 2015 pozostać dalej jako liga lubelska w formie pierwotnej i dla wędkarzy będzie to dalej alternatywa zamiast GPO lub start tutaj i tutaj wedle osobistych preferencji. Osobiście uważam, że finał jak najbardziej powinien sie odbyc w formie jaką organizator sobie zaplanuje, jednak fajnie by było gdyby poszczególne województwa mogły rozegrać eliminację w formie bardziej niezależnej.

Pozdrowienia z dzikiego wschodu, gdzie zawodniczych wód jak na lekarstwo, ale za to piękne Roztocze, które mogę polecić na wypoczynek tym, którzy jeszcze tu nie byli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że nadanie autonomii w określonym zakresie dla poszczególnych województw jest w dużym stopniu uzasadnione, ma to jednak tyle samo wad co zalet. Z jednej strony jestem odpowiedzialny za sam finał i nikt z rozmówców nie narzuca mi swoich racji w jego zakresie. Z drugiej jednak stoję pod ścianą, bo jeśli nie spełnię oczekiwań regulaminowych organizatorów wojewódzkich mogę być zawiedziony kiepską frekwencją na mecie PLWS 2015. Należy poszukać kompromisu.

 

Czuję się w dużym stopniu odpowiedzialny za złość kolegów z lubelszyzny, gdyż do samego końca byli nieświadomi moich reform organizując w tym czasie kolejne drużyny. Nie mogę być na to obojętny, bo w minionym sezonie od zera ligę wskrzeszano właśnie za sprawą Tomka i Jacka. Bez Nich PLWS w pełnym słowa znaczeniu odbyłaby się jedynie na warmii i mazurach. Chcąc wykazać się jako współorganizator finału wpadłem na pomysł, aby w ramach próby dopuścić drużyny z zupełnie odrębnych, istniejących już rozgrywek. Niestety w zdecydowanej większości nie zdało to egzaminu i dawało niepotrzebne nadzieje, stąd punkt D regulaminu na pewno nie będzie podlegał ograniczeniom.

 

Na tą chwilę mamy dwie kwestie sporne. Pierwszą jest formuła rywalizacji tzn. łowimy w sektorach czy boksach? Jadąc do Włoch ta formuła wydawała mi się co najmniej dziwna i "mocno towarzyska" - szczerze? Pierwotnie spowodowała moją rezygnację z wyjazdu, dopiero Paweł mnie namówił do tego abyśmy spróbowali. Dostając propozycję startu nawet przez myśl nam nie przeszło i długo nie byliśmy świadomi, że w taki sposób w ogóle można rywalizować na zawodach "niebylejakiej rangi". Po oficjalnym treningu nasze poglądy uległy całkowitej przemianie. Okazało się, że prócz dotychczasowych elementów współpracy doszedł nam dodatkowy odnoszący się do taktyki rozdzielenia metod połowu i taktyki nęcenia w celu uzyskania jak najlepszego wyniku. Dodatkowym plusem było to, że pierwszy raz na zawodach mieliśmy możliwość pogadania, bezpośredniej analizy naszej sytuacji, co tu dużo mówić - bezpośredniej współpracy. Całość stwarza bezstresową, przyjemną a jednocześnie sportową rywalizację, gdyż wzajemnie się nakręcaliśmy do walki. Jeżdżę na zawody po całej Polsce, startuję zarówno indywidualnie jak i w drużynie, w spławiku i pod lodem i proszę mi wierzyć, że łowienie w boksach było dla mnie najbardziej emocjonujące. Nie wszyscy może też zdają sobie sprawę jak przykre jest pogrążenie drużyny swoim wynikiem i jak wpływa na nasze późniejsze samopoczucie. Łowiąc w boksach jeden drugiego ciągnie "za uszy", lepszy uczy słabszego, sukces jak i gorycz porażki przeżywa się wspólnie.

 

Pisanie o jakiejkolwiek sprawiedliwości w zawodach wędkarskich jest bez sensu. W skali cyklu zawodów, sezonu, lat i ostatecznie całej kariery bilans szczęścia zawsze się zeruje i sukces odnoszą Ci, którzy na niego zapracowali. Jeśli dla kogoś wykładnikiem wyników zawodnika jest losowanie tzn, że nie rozumie istoty sportu spławikowego. Na GPP koledzy z Trapera po prostu dominują niezależnie czy chodzi o jedną turę zawodów, jedne zawody czy cały sezon, czyli nasze wody są takie równe czy oni mają tyle szczęścia? Uczestniczyłem w GPP i proszę mi wierzyć, że nawet 10 osobowe podsektory w zdecydowanej większości były bardzo nierówne. Po to zawodnik zbiera doświadczenie i nabywa umiejętności aby niwelować czynnik szczęścia w swoich wynikach i uzyskać odpowiednią ich powtarzalność.

 

Mimo to nie jestem w żadnym razie przeciwnikiem pozostania przy pierwotnej formule łowienia w sektorach.

 

Druga kwestia sporna to nadania niewielkiej autonomii w regulaminie dla rozgrywek wojewódzkich. Mam na ten temat juz jakiś swój pogląd, ale jeszcze się wstrzymam z jego publikacją.

 

Pozdrawiam

Kacper

 

P.S. Czyż nie przyjemniej się debatuje bez anonimowych krytykantów na tym forum? Nawet atmosfera jakby inna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tamtym roku bacznie przyglądałem się poczynaniom Ligi w moim województwie i początkowo pewnie jak większość uważałem że wypali, ale z marnym skutkiem. A jednak finał naprawdę fajny pod względem nagród i samej organizacji. Formuła poprzedniej edycji była wporządku, ale tegoroczna jakoś bardziej mi się podoba- zwłaszcza łowienie w boxie. Drużyny 3+1 mogą teraz rozbić się na kolejne więc zbyt dużego problemu nie widzę, a plusów z 2 os. drużyny naprawdę dużo. Zwłaszcza, że z moich wypadów na trening mogę zauważyć, że w 80% przypadków jadę ja i jakiś kolega, wystarczy teraz przełożyć trening na takie zawody i po sprawie ( przecież jadąc razem nie rozsiądamy się co 50 m tylko siadamy w miarę blisko po to by zawsze coś podpatrzeć, podpowiedzieć, nauczyć się bądź po prostu pogadać )

 

Ja jestem za aktualnym pomysłem w woj. Lubuskim.

 

Pozdrawiam 

Edytowano przez Mateusz Kochanowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tą autonomią to trzeba ostrożnie, żeby nie doprowadzić do tego, że PLWS nie zaistnieje jako rzeczywista liga i będzie się kojarzyć tylko z jednymi zawodami ( finałem).Z drugiej jednak strony , bez podpięcia się pod istniejące już zawody( i ustępstwa dla organizatorów) byłyby kłopoty z przeprowadzeniem eliminacji.

Edytowano przez Mariusz Kurek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawa jest prosta. W województwie, w którym mam przyjemność być koordynatorem zdecydowanie większe poparcie jest systemu 3+1. Po rozmowach telefonicznych w takim systemie TEORETYCZNIE (bo startowego jeszcze nikt nie wpłacił) mam 5 drużyn z roku ubiegłego oraz 4-5 nowych. Przy rozgrywkach parami miałbym 1 starą ekipę i 1 nową. Max jeszcze 2, o których istnieniu może dowiedział bym się w marcu.

 

Jakie rozwiązanie jest lepsze dla PLWS. Zawody z ogólnopolskim regulaminem i max 8 zawodnikami, czy z małym odstępstwem i 27-30 zawodnikami nad wodą?

Gdyby przy pierwszej opcji miałbym duże poparcie - nie ma sprawy, ja nie muszę startować,ale liga by ruszyła. Tego poparcia nie ma. Liga ma być dla organizatorów czy zawodników? Tym bardziej, że jeszcze 13 (chyba) grudnia sam Kacper pisał o ilości zawodników w drużynie.

 

I nie przesadzajmy ze słowami autonomia itp. Na finał przyjadą ekipy walczyć w systemie boksów. I oby po finale "moje ekipy" wróciły i w samych superlatywach zachwalaly ten system. I oby u Jacka w połowie sezonu nie pojawiły się głosy, że boksy są jednak do d... ;-)

 

Od jutra powracam do swoich "prac" związanych z przygotowaniem PLWS w woj . lubelskim. Oczywiście w systemie 3+1 bo zgodę Kacpra w takiej sytuacji chyba mam.

 

 

I proszę nie dawać jakichkolwiek przykładów z drużyną Traper. To jest nie na miejscu. Na ich obecne wyniki oni jako TEAM zaczęli BARDZO MĄDRZE pracować juz kilka lat temu. Teraz są oni, za nimi cały kosmos, następnie 3-4 ekipy, które nieco później zaczęły realizować plan nie na najbliższy sezon, ale na kilka lat do przodu.

 

I moim zdaniem, jeśli idea Kacpra o powstaniu PLWS ma być realizowana, to powinniśmy się trzymać i dążyć do tego, aby być jak najbliżej ZOWSK. Bo to jakaś kalka regulaminu FIPSed. No chyba, że jednak kierunek jest obrany na zawody komercyjne, bądź czysto towarzyskie.

 

Czym zachęcić? Ciekawymi lowiskami, tym ze startowe wraca do zawodników w postaci nagród, trzezwymi sędziami, atmosferą i dobrym przygotowaniem miejsca zawodów.

 

 

Zamiast dyskutować o tym czy w 1 czy 3 województwach (dodatkowo w ktorych jest zwiekszone zainteresowanie plws) będzie małe odstępstwo co do sposobu wyłonienia najlepszych drużyn do finału, myślcie o tym aby jak najwięcej nowych województw dołączyło w tym roku do projektu plws. Jeśli w tym ma pomóc system boxów i spójny regulamin to być może potrzebny jest nowy koordynator u nas, taki który przekona zawodników i wpłynie na zmianę ich zdania.

Edytowano przez Tomek Samoń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek to jest sprawdzian i nie wiem czy za pół roku nie przyznam Ci racji ,ale to co było w ubiegłym roku trzeba było zmienić,czy na taki system jaki  teraz jest......? czas pokarze .

Nie wiem jak Kacper to rozwiąże .Jednak żeby to było poważne i nabrało prawdziwej rangi musi być regulamin ujednolicony .Bo znowu będą dziwne sytuacje w finale i trzeba będzie naginać regulamin.Dla mnie nie może być ,żadnych drużyn i zawodów ,które by nie miały w nazwie PLWS tak jak to było w tamtym roku.Albo się PLWS w Polsce obroni,albo będzie się podszywał pod cudze sukcesy(zawody).Czego sobie i wam nie życzę .Dlatego ten system daje nam tę odmienność(autonomię) ,a czy się sprawdzi.... oby tak !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam kolegów,

 

Przedstawię moje najświeższe ustalenia i wnioski - oczywiście nieoficjalnie bez mocy decyzyjnej. Spływają do mnie przeróżne opinie na temat formuły rozgrywek. Generalnie wszystkim podoba się pomysł drużyn dwuosobowych (z wyjątkiem Opola i Lublina). Natomiast wśród zawodników raczej nie ma jeszcze zaufania do łowienia w boksach. Drogi podążania PLWS są trzy:

 

- zatwardziałość regulaminów za wszelką cenę co jak już widać budzi duże kontrowersje. Nie szukając kompromisu trudno mówić o charakterze społecznym przedsięwzięcia.

 

- dopuszczenie trzech proponowanych form eliminacji wojewódzkich - we wskazanym terminie organizator wojewódzki na własną odpowiedzialność wybiera jedną z nich. Jest to chyba najbardziej kompromisowy kierunek. Na Mistrzostwach Międzynarodowych rywalizują drużyny wyłaniane na przeróżnych zasadach jednak w ramach jednej federacji. Takie rozwiązanie daje pewną elastyczność dla organizatorów. Oczywiście reszta regulaminu pozostaje bez zmian i jest stała dla wszystkich. Nie ma możliwości podłączania zawodów, które nie są organizowane na rzecz PLWS.

 

- kierunek komercyjny - sponsorzy ustalają zasady a zawodnicy sami decydują czy chcą brać w tym udział czy nie.

 

Pozdrawiam

Kacper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.Czytając wątki zarówno tu jak i na wyczynie,wychodzi na to że najbezpieczniej było by zrobić cały cykl w formie indywidualnych startów,bo koncepcja drużynowa a w szczególności jej formy,ma tylu zwolenników co przeciwników.Jeśli cały cykl "okrzepnie" można pomyśleć o formie drużynowej.

Wraz z kolegami mam gotową,trzyosobową ,drużynę do startu,ale wobec nieujednolicenia regulaminu,zastanawiamy się nad sensem startów.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może ja wtrącę swoje 5 groszy :):) 

 

Na samym początku byłem przeciwny rywalizacji w drużynach 3 osobowych , ale po spotkaniu w kręgu kolegów po kiju , stwierdziliśmy że jeżeli woda będzie równa dla każdego to będzie to dobre wyjście . I uwierzcie że nagle z jednej drużyny ( mojej ) która miała startować w Lidze , zaczynają mnie słuchy dochodzić że jeszcze będą dwie , np mój rezerwowy z drużyny 3 osobowej , znalazł sobie kompana i mają teraz swoją drużynę .

 

Koszty może nam się nie zmniejszą radykalnie , ale jakieś tam oszczędności wyjdą , więc to może dla kogoś mieć również znaczenie .

 

A teraz powiem HIT :

 

W okręgu ZG gdy usłyszeli że ktoś organizuje takie zawody ( 2 osobowe ) , poszli chyba po rozum do głowy i z tego co dzisiaj usłyszałem , w roku 2016 mają chyba nastąpić zmiany z drużyn 3 osobowych na drużyny 2 osobowe . Bo niestety większość GPO toczy się na Odrze i lepiej zmieścić 2 wędkarzy na główce niż kombinować z 3 zawodnikiem , ale to tylko pogłoski , zobaczymy co z tego wyjdzie .

 

A co do Ligi to powiem szczerze że np na moim terenie 95 % wędkarzy nawet nie słyszeli że takie coś powstało . I tutaj trzeba się zastanowić nad promocją Ligi , bo nie każdy wchodzi tylko w internet , może przecież zobaczyć jakiś baner na GPO i sam się zainteresuje , może dla zawodników którzy biorą udział w DGO zafundować koszulki z logo Ligi , czapeczki , naklejki . Obojętnie co .

 

Co myślisz o tym Kacper ??

 

Pozdrawiam

Hanys

Edytowano przez Hanys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie osobiście forma zawodów indywidualnych odpada. Na pewno będzie łatwiej zawodnikom - startujesz, albo nie, rezygnując w trakcie sezonu nie obciążach innych, nie szukasz drużyny,  ale... chcąc się rozwijać jako liga kiedyś trzeba byłoby wrócić do drużyn. To drużyny są kwintensencją wędkarstwa spławikowego, to takie zwycięstwo smakuje najlepiej.

 

Co do wypowiedzi Kacpra. Jeśli będzie zgoda na eliminacje w formie drużyn 2 bądź 3 osobowych, to można przyjąć, że będzie to test głównie rozgrywek w boksach. Musicie przyznać, że to jest u nas zupełna nowość, jeśli okaże się to dobrym rozwiązaniem to Ci, którzy nie będą mieć okazji by w eliminacjach się o tym przekonać, przekonają się o tym w finale.

 

I dobrze pisze Hanys. Promocja PLWS w Okręgach - tutaj trzeba się poprawić. Na szczęście u mnie tego problemu nie ma, zdecydowana większość zawodników startujących w zawodach spławikowych wie mniej/więcej co to jest i do kogo się zgłosić. Ale u mnie jest łatwiej, poprzez promocję PLWS na regionalnej stronie internetowej (prowadzoną zresztą przeze mnie). Tak samo jak u Jacka mogą wiedzieć co to PLWS, bo informacje o tych zawodach pojawiają się na stronie wedkarskirelaks, gdzie duża grupa spławikowców z jego rejonu na pewno zagląda - więc nam łatwiej.

Edytowano przez Tomek Samoń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Szanownych kolegów, jestem nowy na forum i jeśli zrobię coś nie tak to proszę o wybaczenie i zrozumienie. Przeglądając wątki nie natrafiłem na nurtujące mnie pytanie. Być może coś przeoczyłem...jak już mówiłem jestem nowy. Wracając do pytania jeśli nie zgłosi się nikt chętny do organizacji eliminacji z województwa Kujawsko-Pomorskiego skąd pochodzę, to nie będę miał szans przystąpić do rywalizacji? Bardzo proszę o odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie powinno być problemu, abyś próbował dołączyć się do jakiejś drużyny z najbliższej Ligi, która powstanie od Twojego województwa. Ale to niestety u Ciebie większe koszty (dojazd). Najlepiej rozmawiać z kolegami oraz ze startującymi już gdzie się da spławikowcami i wtedy wspólnymi siłami zakładać swoją, wojewódzką ligę plws. Czasu jeszcze hoho ;-)

Edytowano przez Tomek Samoń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem poczekać póki opadną trochę emocje związane z tym tematem i napisać kilka słów od siebie.

Startując na wielu zawodach, od zawodów rangi lokalnej po zawody rangi ogólnopolskiej, będąc obserwatorem zawodów międzynarodowych, mogę powiedzieć, że to właśnie zawody drużynowe nadają sens naszej dyscyplinie.

 

Sukcesy indywidualne na pewno cieszą, ale jeszcze fajniej jest wygrać łowiąc w kilka osób, ustalając odpowiednią taktykę, rzucając to samo 'z jednego kotła'.

W moim okręgu (mazowieckim)  po przyłączeniu Okręgu Płocko-Włocławskiego, na pierwszych zawodach okręgowych w 2014 roku startowało ponad 45 seniorów w każdym sektorze (3 sektory). Każdy sektor podzielony był na 2 podsektory, ale w moim odczuciu i tak jest to zbyt duża liczba osób (23-24 osoby). Mimo to od kilku lat mimo coraz większej liczby startujących, w czołówce utrzymują się niemalże te same nazwiska. Nie można więc mówić tu tylko o farcie w losowaniu.

Uważam, że wędkarstwo jest takim sportem, gdzie szczęście ma duże znaczenie (nie tylko w losowaniu), ale cykl zawodów daje nam możliwość wyrównywania szans. Raz ktoś polosuje lepiej, raz gorzej. Takie życie. Trzeba walczyć zawsze.

Na zawodach typu łowienie w boksach startowałem raz w życiu. Były to zawody na rzece. 50m brzegu, 3 zawodników, każdy siada gdzie chce na danym obszarze. Każdy łowi do swojej siatki, ale liczy się wynik całej drużyny.

Przyznam, że dostaliśmy srogie lanie losując nie za ciekawie, bo w samym środku. Nie było wtedy mowy o żadnych podsektorach jak to wymyślił Kacper, które wg mnie mogłyby wtedy znacząco poprawić naszą lokatę.

Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, a przede wszystkim INNE od tego co mamy w tej chwili na zawodach.

W związku z tym, że bardzo wiele uwagi poświęcano tematyce losowania i wyrównywania szans wspomnę jeszcze o łowieniu karpi na zawodach, które to zawody stają się coraz bardziej popularne w Polsce. Tam też bardzo wiele zależy od losowania. Jednego dnia możesz być pierwszy, a drugiego ostatni. Mimo to można zobaczyć na listach startowych te same nazwiska. Dlaczego? Bo ta forma wędkarstwa jest czymś nowym, innym od tego co mamy na co dzień na normalnych zawodach (czytaj dłubaninka, szukanie ryb, szczególnie biorąc pod uwagę nasz okręg i zawody na ponad 200 osób).

Pomysł Kacpra z boksami uważam za bardzo ciekawy i innowacyjny jak na polskie realia.Wg Jego założeń, w boksach byłoby max 8 drużyn 2 osobowych w jednym podsektrorze. Jedna drużyna raz wylosuje lepiej, raz gorzej, ale podsektory mają za zadanie wyrównać szanse dla wszystkich ekip. Warto jeszcze dodać, że regulamin dopuszcza możliwość stworzenia podsektorów od 4 drużyn w podsektorze! Istotny jest tu też czynnik współpracy (nawet siedząc między krzakami). Oczami wyobraźni jak również wspominając opisywane wyżej zawody uważam, że niosły niesamowitą frajdę właśnie ze względu na specyfikę ich rozgrywania.

Wiele osób pisze o kosztach. Wędkarstwo wyczynowe jest drogim hobby, nikt tego nie zmieni, ale żeby coś ruszyło w kwestii rozgrywania zawodów na poziomie województw, trzeba też coś z siebie dać. Pieniądze z wpisowego trafiają w kosmos czy do kieszeni organizatorów, tylko dzięki nim organizowane są zawody eliminacyjne z ciepłym posiłkiem oraz fajnymi nagrodami. A co do kosztów zanęt, przynęt itd. - chyba każdy wydaje podobnie na towar bez względu na to czy jedzie na zawody o puchar XYZ czy na zawody z cyklu PLWS, prawda?

Moim zdaniem cały temat PLWS rozbierany jest na części pierwsze. Wiele osób pisze o braku sprawiedliwości podczas losowania, o braku możliwości rozstawienia odpowiednio stanowisk, o kosztach zawodów. A teraz niech każdy w głębi serca odpowie sobie na pytania: czy wędkarstwo wyczynowe jest zawsze sprawiedliwe? Czy nie jest to zbyt sceptyczne podejście do nowego pomysłu Kacpra, który ma POMÓC a nie zaszkodzić? I czy nie jest to może szukanie problemów na siłę?

Sam szukam odskoczni od tradycyjnych zawodów i traktowałbym je bardziej jako zawody towarzyskie, spotkanie z kolegami niż jako zawody, które mają decydować o być albo nie być. Widzę, że wielu z Was tak do tego podchodzi, a poza tym że ma to być alternatywa dla GPP (do tego dłuuuuga droga), mamy się przede wszystkim DOBRZE BAWIĆ!

Jesienią 2014 na naszej sztandarowej wodzie czyli kanale żerańskim, ale już nie na Kobiałce, tylko bardziej dzikim odcinku, w miejscowości Aleksandrów odbyło się 5 towarzyskich zawodów, zupełnie ze sobą niepowiązanych. Bez względu na to kto był organizatorem, panowała miła, sympatyczna atmosfera. Nie było klasyfikacji drużynowej tylko indywidualna (a szkoda, aczkolwiek już taki pomysł powstawał na kolejne odwołane przez pogodę zawody). Były za to ryby, zdrowa, sportowa rywalizacja i chyba o to tu przede wszystkim chodzi, prawda?

Wraz z kolegą Marcinem Kostera planujemy rozpocząć ligę na Mazowszu (MLS - Mazowiecka Liga Spławikowa), która będzie dla wszystkich czynnych zawodników, zorganizowana całkowicie w czynie społecznym. Pieniądze z wpisowego będą przeznaczone na catering oraz nagrody dla najlepszych drużyn. Ponadto będziemy starali się o pozyskanie dodatkowych sponsorów. Co najważniejsze - wszystkie tury planujemy zorganizować w odpowiednich terminach, na rybnych łowiskach, a przede wszystkim innych od tych, które znamy z zawodów okręgowych.

Czekamy na decyzję Kacpra w sprawie ujednolicenia regulaminu dla wszystkich. Osobiście jestem za każdą z trzech opcji, które zostały zaproponowane przez Kacpra. Jestem też pewny, że uda się zrealizować te zawody na odpowiednim poziomie, satysfakcjonującym zarówno organizatorów jak i zawodników.

 

Pozdrawiam

 

Maciek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tej chwili nieco schodzimy z tematu, a jest nim regulamin PLWS na rok 2015.

Póki nie będzie ustalonej formuły rozgrywek na rok 2015, nie będę mógł podać konkretnych dat ani łowisk.

Uważam, że czas działa na naszą niekorzyść.

Żeby nie robić zamętu, dostosujemy się do tego co zdecyduje większość. Nie bronimy kurczowo jednej formuły rozgrywania zawodów, bo każda niesie za sobą jakieś korzyści.

Celem na 2015 w MLS jest:

- samo rozpoczęcie rozgrywek w woj. mazowieckim,

- miła, koleżeńska atmosfera,

- wspólna zabawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, co do priorytetów się zgadzam. Co do regulaminu po przemyśleniu, nie będę się wdawać w polemikę i jeśli uda mi się wziąć udział to zaakceptuję jego formę. Nie bez powodu pytam o łowiska, bo wydaje mi się, że przede wszystkim na tym etapie jest to niezmiernie istotne.

 

Dla mnie osobiście jest to o tyle ważne, że dobór łowiska ma bezpośredni wpływ na to czy będę czerpać satysfakcję z udziału w tych zawodach. Domyślam się, że przynajmniej jedna tura może się odbyć w Aleksandrowie, a biorąc pod uwagę tegoroczne rezultaty na tej wodzie to byłby duży plus, natomiast osobiście byłbym za zorganizowaniu zawodów np. na Bugu Wyszkó, Popowo Parcele, Narew, Wisła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Do końca stycznia chciałbym przedstawić już konkretne ustalenia. Przedstawić oficjalnie organizatorów poszczególnych Lig tak aby spokojnie mogli zacząć już działać. Postaramy się już zamieścić zaktualizowaną stronę PLWS i przekształcimy działy na forum dotyczące Ligi na poszczególne województwa a nie tak jak teraz strefy. 

 

Pozdrawiam

Kacper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...